Pyrkon 2013

Zaczynamy – kolejka na Pyrkon 2013

Zanim rozpoczniemy naszą zabawę z Pyrkon’em, czeka nas kolejka. Długa i kręta kolejka… Jest wynikiem niesamowitej popularności konwentu. Choć stanie w kolejce, nigdy nie należy do przyjemnych to muszę przyznać, że ma też dobre strony. Pozwala się integrować, poznać kogoś w nowym mieście, stanowi pretekst do rozmów i narzekań. Tak możemy sobie po Polsku wspólnie pomarudzić 😉 Na tę trochę zbyt długą kolejkę…

Wykłady

Po przebyciu (a właściwie przestaniu) całej kolejki dostajemy: bilet, opaskę, informator, mapkę i kilka ulotek. Jak zawsze na początku musimy się zapoznać z agendą spotkania 😉 Ja stwierdziłem, że równie dobrze mogę zrobić to na jakiejś prezentacji. Dlaczego mam marnować czas?

W ten sposób trafiłem na blok M&A (Manga & Anime). Moją pierwszą prezentacją była „Miedzy mangą a fantastyką„. Czyli o kresce, bohaterach, realizmie i różnych sposobach przedstawiana świata przez Justynę Judge Lipską. Mogliśmy zobaczyć fragmenty  Claymore, Barsek & Vinland Saga.

Cała prezentacja była przedstawieniem 3 mrocznych tytułów. Dwa z nich muszę jeszcze nadrobić 😉  Właśnie to jest główną zaletą tych spotkań. Dostajesz podane „jak na talerzu”, zajebiste tytuły i nie musisz nic szukać :) Do tego dużo ciekawostek i krótkie omówienie formy.

Wyszło, że byłem zbyt pochłonięty prezentacją, żeby wertować jakiś nudny plan. Dlatego często na prezentacje wybierałem się dość losowo. Przez trzy dni trwania Pyrkon’u, byłem na wielu prezentacjach. W artykule wspomnę jednak tylko o kilku. – Jeśli chcecie je zobaczyć, sami musicie iść. Po co mam je wam spoiler‚ować??

Jakie były ciekawe prezentacje??

Łukasz Garczewski:  Prezentacja o grach RPG i swojej nowej grze Apocalypse World. Premiera będzie na Polconie 2013, czyli pod koniec sierpnia.

DSCF0106

Byłem na prezentacji shadowsof.pl, gropy/organizacji/klubu zrzeczającego LARP’owców.  Jesteścei zainteresowani?? Czekają na swój oddział w Poznaniu. Może właśnie Ty chcesz go założyć?

Prezentacja o k-pop‚ie. Czyli słuchanie muzyki z dość ciekawą warstwo wizualną 😉  Nie będzie to mój ulubiony gatunek muzyki ale z całą pewnością jest inny 😉 Ja lubię wszystko co inne :-) Trochę w stylu takiego – Pop Korea Laydy Gaga.

Przypadkiem trafiłem nawet na prezentację „Romans, czemu by nie?”. Jak klasyczny facet spodziewałem się czegoś o henatai. Nie wiecie nawet jak bardzo się myliłam :/ Stwierdzam, że nie byłem grupą docelową 😀 Za to fanki yaoi powinny być zadowolone.

Blok prezentacji zakończyłem „Egzorcyzmy wędrownego Znachora – Mononoke”. Jedna z moich ulubionych opowieści. O podróży, ludziach, mrokach duszy, życiu, magi. Niezwykła kreska i stylizacja bazująca na Japońskim teatrze. To całe Mononoke.

Oczywiście to tyko część. A było tego naprawdę sporo.

Blok gier komputerowych

Nie spodziewałem się tego po Pyrkon’ie. Przygotowali całą sekcję z grami. Nie było ich dużo ale byli ciekawi wystawcy.

Na pierwszy ogień pójdzie gameleon.co Platforma do tworzenia gier. Na miejscu mogliśmy pogadać z organizatorami o całym przedsięwzięciu. Cóż jakoś tak wyszło, że rozmowa nie była zbyt długa. Nie dlatego, że goście byli anglojęzyczni, po prostu tak wyszło. Za to mam fajne zdjęcie ze smokiem.

Na szczególną uwagę zasługuje Gloria Victis. Gra polskich twórców. Co mogę powiedzieć o grze?? Zapowiada się naprawdę nieźle. Może po martwym już Ether Fields, doczekaliśmy się godnego następcy??

Jak moje wrażenia z wersji alpha alpha…? Gra mechaniką i stylem rozgrywki przypomina swojego przednika. Całość działa trochę sprawniej. Gry trochę różnię się sterowaniem. Trudno oceniać jak będzie wyglądało to polskie MMORPG. Czas pokaże. Będę czekać z niecierpliwością.

Nie możemy zapomnieć o Wiedźminie 3. Ta słynna już produkcja studia CD-Projekt Red doczeka się niebawem 3 odsłony. Ponoć ostatniej z naszym znanym Wiedźminem. Jak to zwykle bywa na tym etapie produkcji, nie dowiemy się zbyt dużo. Ale wiemy, że prace idą do przodu i nikt nie zapomniał o graczach.

DSCF0053

Jak zwykle pojawili się ludzie z Dice+. Naszego słynnego startup’u z elektroniczną kostką. W filmiku z DevFest jest fajnie pokazana 😉

DSCF0056

A i oczywiście Game Zone:

Zabawy

Gry planszowe i komputerowe to nie wszystko ;P Maniacy miecza i walki też coś znajdą :) Poza wszelkimi LARP’ami, może sobie pomachać mieczem albo kijem z pianką :]

http://youtu.be/6f_nWmXwgUs

Sklepy

Muszę mieć taką podkładkę pod myszkę :3

Cosplay

Czyli przebieranki 😉 Bardzo fajne przebieranki :) Zobaczcie sami.

 

Podsumowanie

Na Pyrkon‚ie każdy miłośnik fantastyki, anime, gadżetów, gier (tych planszowych i komputerowych). Znajdzie coś dla siebie. Mimo zbyt długich kolejek i niektórych bloków, robionych dla tańszego biletu, moje wrażenia są bardzo pozytywne. Polecam.

W ten pozytywny sposób pożegnałem się z Pyrkon’em :)

Startups : Dublin vs. Belfast Meetup – TWiST #286

This Week In Startups (TWiST). Brzmi międzynarodowo 😉 W istocie jest to naprawdę międzynarodowa impreza, podczas której startup’y z różnych krajów rywalizują ze sobą.  Ja miałem przyjemność oglądania potyczek na wyspach. Jak mniemam, jak co tydzień na imprezach z tej serii. Więcej informacji możecie znaleźć na http://thisweekinstartups.com/

Na początek mały filmik:

Jak można zauważyć na filmiku, byłem na widowni (w koszulce meet.php). Jakie są moje wrażenia z imprezy?

W moje oczy rzuca się całkowicie odmienne podejście do przestrzeni  W Polsce Startup’em nazywamy kolesia bez teamu, z niejasnym pomysłem, bez badań rynkowych, kapitału, wiedzy, umiejętności, doświadczenia…. W ich rozumieniu startup to już działająca firma w pierwszej fazie rozwoju.

Sama impreza odbywała się w siedzibie O2 Telefónica w centrum Dublina. Jak zdążyłem się zorientować podczas imprezy, całość odbywała się w przestrzeni cooworkingowej ich akceleratora.

Muszę przyznać, że była organizowana z wielką klasą. Prowadzona była przez Raomal Perera. Popularnego Irladzkiego prezentera zajmującego się Startup’ami i tamtejszą grupą skupiającą się wokół nich.

W zasadzie pomysły jak wszędzie. Były fajniejsze, mniej fajne. Podobne do innych. Np Get Health przypominał mi Doctor Kinetic. Aplikację tworzoną przez polski team, w ramach holenderskiego akceleratora.

Tak dla zainteresowanych jeszcze powiem, że dużą popularnością cieszyła się aplikacja muzyczna 😉

A jaką opinie wy macie?? Co wam się podobało? Jak sądzicie, kiedy doczekamy się TWiST’u w Polsce??

HackFest 2012

HackFest to 48 godzinne zawody programistyczne. W zasadzie prawdziwy 48 godzinny zapieprz. Do tego wszystkiego idealnie pasuje Robert Burneika. Maskotka, mecenas i wizerunek całych zawodów.

W przeciwieństwie do wielu zawodów HackFest nastawione są na naprawdę intensywną i długotrwałą wysiłek. 48 godzin to czas, który nie pozwala odetchnąć. Nie ma czasu na zastanowić się nad filozofią produktu, marketingiem, organizacją zespołu. Nie ma wiele czasu na kontakt z mediami czy konsultacje.  Za to jest czas na stworzenie prawdziwie pokazowego dema produktu. Z tego powodu aby zgłosić się na zawody musisz mieć gotowy team i pomysłem.

Miałem przyjemność uczestniczyć w 2 imprezach z tej serii. Co ciekawe drugi Hackfest to „impreza od której wszystko się zaczęło” . Przynajmniej dla mnie. Wytłumaczę jeszcze, że brałem udział w drugim i trzecim. Kiedyś postaram się opisać to bardziej. Na razie skupię się na opisie ostatniej imprezy 😉

Hackfest#3 odbywał się podczas moich praktyk w Cogision. Na szczęście trafiłem na fajny team i project owner’a. Dla nikogo nie było problemem poświęcenie przeze mnie weekendu i spokojnie mogłem brać udział w zawodach.

Miałem pomysł, team zebrałem dużo wcześniej. Jak to zawsze bywa, ktoś się rozmyślił, ktoś zrezygnował. Przed samymi zawodami w moim teamie byli:

* Artur  Uminski (Python Developer)
* Jakub Eichler (Umiejętności Miękkie – Redaktor)

523245_411160205568544_288226758_n

Artur pracował zdalnie, więc niestety nie mam żadnych jego fotek z zawodów 😉

Sam wcieliłem się w rolę Team Leader’a i Java EE Backend‚dowca. Czyli zająłem się koordynacją ekipy i pisaniem kodu w serwera. Artur pisał plugin w Pythonie. A Kuba treściami i promocją. Muszę przyznać, że było więcej roboty niż przypuszczałem. Nie udało nam się zrealizować całej funkcjonalności. No ale nie spodziewałem się, że nam się uda w 48h 😉

A i nawet na szybko zrobiłem krótki filmik w Blenderze :)

Tyle o naszym projekcie. Dla marudzących jam’owców, chciałem pokazać jeszcze jedno zdjęcie:

awasome

Kojarzycie może ten projekt?? Ja tak 😉 Musze przyznać, że chwalebna idea :) Powstała na zeszłorocznym jamie ;P

A i jeszcze jedno. Pamiętacie jak wspominałem o Robercie?? Będąc na targach ehandlu, jednym z innych eventów organizowanych przez fundację Polak2.0zrobiłem całkiem ciekawą fotkę :-)

579911_3657066637738_1088876456_n

 

Jak więc na pewno zdążyliście zauważyć, HackFest to naprawdę epicka impreza, organizowana z wielkim rozmachem :-)

Fotografie/Filmy

Media

http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/554125,hackfest-poznan-kto-wygra-maraton-programowania,id,t.html?cookie=1

http://mamstartup.pl/aktualnosci/2022/hackfest-ambitne-aplikacje-relacja

http://di.com.pl/news/44742,1,0,Pomysly_na_Hackfest_w_Poznaniu_wideo.html

BLOGtej

Jeden z eventów od którego zaczęło się moje blogowanie. Otwarcie małego bloga proponowano mi już wcześniej, jednak ja nigdy nie widziałem się w roli blogera. Zresztą dale się nie widzę. Za to lubię pisać o tym co mnie fascynuje. Jest to miła odskocznia od rutynowych zajęć – „coś innego”. Właśnie takie „coś” czasem sprawia, że czujemy się odprężeni 😉

Dlaczego blog a nie pisanie kodu, czy inne zajęcie z gatunku nauk ścisłych? Ile można robić to samo. Czasem człowiek po prostu chce odetchnąć… w końcu nie można ciągle pracować. Jak wracasz do domu z pracy na budowie nie nosisz cegieł w ramach odprężenia ;-D

(A już kompletnie zajebiście byłoby jeśli znalazł bym hobby bez komputera, albo ludzie od Magiców lub warhammer’a mieli w końcu czas… ale to takie dywagacje…)

No ale piszę o sobie a wypadało by coś napisać o innych. Czyli osobach, dzięki którym się to zaczęło. Na ostatnim, trzecim BLOGtej’u, zobaczyłem ludzi którzy się tym zajmują. Nie dla pieniędzy, tylko dla zabawy. Można było posłuchać o różnych ciekawych blogach. Wszystkie opisywały ludzkie pasje. Właśnie o te pasje chodzi. Słyszałem o blogach podróżniczych, szydełkowaniu, niepełnosprawności, robótkach ręcznych… i wielu wielu innych na after party. Tendencja jest taka, że każdy pisze o czym lubi 😉

Jeśli prowadzisz lub chcesz prowadzić bloga, pewnie zainteresuje Cię HydePark. Jest to krótkie przedstawienie bloga na forum. Po prostu można się pochwalić swoim dziełem. A co było ostatnio?

Łukasz Tor-Garczewski opowiadał o blogu Ze Zbocza Tajgetu, traktującym o życiu z niepełnosprawnością.http://tajget.pl/

535390_290919531036932_2089386825_n

 

Weronika Kaczor i jej blog o koralikach http://koralikowaweraph.blogspot.com/

543790_290919401036945_2010145074_n

 

I jeszcze jeden ciekawy blog :) Tym razem Agata przedstawia nam blog podróżniczy nullnfull.com

536907_290919467703605_1072486759_n (1)

 

Oczywiście HydePark to nie wszystko na spotkaniach zobaczymy prelekcje/wykłady kierowane do blogerów. Ostatnio były to:
Krzysztof Cieślak – o wordpressie dla Blogerów. Czyli szybki start.
Rafal Roszak – o e24cloud. Czyli gdy mały serwer przestaje wystarczać.

Jeśli zaciekawiłem was imprezą więcej możecie poczytać np. na: http://poznan.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1740411,blogtej-w-concordii-trzecie-spotkanie-poznanskich-blogerow,4591753,id,t,zid.html#galeria

PS. Mi się tam podobało jak Maciej próbuje mądrze wyglądać na zdjęciach ;P

A tak jeśli macie jakieś fajne blogi. Byłbym wdzięczny za dodawanie ich w komentarzach. Z chęcią przejrzę. I oczywiście ten jeden zaginiony.

Startup Sprint

Z okazji zbliżającego się Startup Sprint Gry i Startup Sprint Edukacja.  Stwierdziłem, że opiszę tę serię imprez.

Startup Sprint to cykl 3-dniowych wydarzeń, na których ludzie z pomysłami z konkretnej branży mają szanse rozwinąć swoje pomysły na biznes. Od piątku do niedzieli można zweryfikować swój pomysł, zbudować prototyp, porozmawiać z mentorami z branży oraz zainteresować swoim projektem inwestora.” – http://startupsprint.org/

Trochę dłuży opis znajdziecie na: https://www.facebook.com/StartupSprint/info, nie będą go kopiować. Dlatego w tej krótkiej notce skupię się na moich odczuciach z imprez.

Na startup sprint byłem już kilka razy. Moje wrażenie zawsze były pozytywne. Cała impreza rozpoczyna się od krótkich spiczy z pomysłami i formowania teamów. Oczywiście mniej populistyczne pomysły odpadają. Następnie są prawie dwa dni intensywnych dyskusji nad rozwojem pomysłu i jego wartości rynkowej. Na zakończenie jury wybiera „najlepsze pomysły”. Z tymi najlepszymi pomysłami to jest jak porównywanie motorówki i samochodu, więc nie przejmujcie się ;P

Całym sercem imprezy i powodem, dla którego warto się tam pojawić, są sesje mentorskie. Tak można porozmawiać z wieloma ciekawymi ludźmi. Np.

9652_471718462845686_550429926_n 179221_470933426257523_1788686395_n 421438_470819356268930_159333962_n

Mamy tu:
Kris Gontarek (cofounder/rednacz w: Dziennik Internautów + uczestnik sp),
Dawid Wiener
(Pracował w: School of Form & jeden z założycieli Cogision),
Dominik Czarnota (Prezes Nasza Klasa Sp. z o.o. + moja ręka po prawej stronie ;D ),
Piotr „Bronek” Bronowicz (twórca grono.net, w tle na zdęciu ze mną i Dawidem Winer’tem)

A to tylko fotki które za szybko wygrzebałem ze swojej osi czasu 😉 Na spotkaniach jest ich znacznie, znacznie więcej. Zresztą możecie zobaczyć sami https://www.facebook.com/StartupSprint/photos_stream :)

A i wracając do spiczy. Znalazłem jeden przykładowy: https://www.facebook.com/photo.php?v=471679779516221&set=vb.370851006265766&type=3&theater
(
najmłodszy speaker na imprezie). Tak więc widzicie, że rozpiętość wiekowa jest dość spora…

I jeszcze kilka fotek:

576587_480163985334467_751921998_n 550659_478831468801052_1012792767_n 600104_476865322331000_736221746_n 255434_477538272263705_2027397510_n 534435_475037492513783_1867735060_n

Andrzej Tucholski – autor bloga JestKultura.pl
Borys Musielak – założyciel i siła napędowa Filmaster.pl
Irena Mrozek prowadzi podwójne życie – jest blogerką piszącą o reklamach a równocześnie social creative directorem w Artegence.
Maciej Mazurek – autor bloga „Zuch próbuje rysować”, za zuchowestudio.pl
Wojciech Orliński – bloger, autor książek (papierowych i jednej interaktywnej), lemolog i niestrudzony dokumentalista procesu budowy polskich autostrad…

(A to tylko mentorzy z StartUp Sprint – Jest kultura)

GDG Poznań

Trochę tego było… Stwierdziłem więc, że zamiast kilku wpisów o każdym evencie zrobię jeden zbiorowy.

Zacznę od tego czym jest GDG (Google Developer Group), dawniej GTUG (Google Technology User Groups). Sądzę, że pierwotna nazwa była bardziej wymowna jeśli chodzi o opis grupy. W całej organizacji chodzi bowiem o developerów, korzystających z usług Googla. A nie pracujących w firmie, jak mogli by pomyśleć niektórzy.

DevFest

Impreza przy, której pomagałem :) Tak to prawda… Nie zawsze zajmuję się pasożytowaniem 😉 Z całej imprezy mamy dość fajne nagranie:

Mnie osobiście rozbawiło sformułowanie „ludzkie interfejsy”, gdy Mieszko Lassota wspominał o Usability UI. No ale chociaż, każdy go zrozumiał 😉

A jak wrażenia z samej imprezy. Hmmm… z perspektywy wolontariusza odbiera się to inaczej 😉 Jest więcej latania i nie ma tyle czasu, żeby skupić się na prezentacjach. A były naprawdę ciekawe. Sam często zastanawiałem się, który panel wybrać (oczywiście jak miałem chwilę – w zasadzie byłem potrzebny tylko podczas przerw).

Google IO

W Poznaniu organizowana była transmisja z Google IO. Co więcej Daniel jeden z członków Poznań GDG, miał przyjemność być tam osobiście. Ehhhh… na transmisji i tak nie było go widać. A miałem nadzieję, że wbiegnie na scenę i wyrwie jakiś dodatkowy „equipment”. A muszę przyznać że dostali naprawdę sporo. Każdy uczestnik IO dostał najnowsze zabawki googla w ramach wejściówki 😉

Ale zapomniałem opisywać samego Google IO. Jak rasowy programista będę leniwy:

Google I/O is an annual developer-focused conference held by Google in San Francisco, California. Google I/O features highly technical, in-depth sessions focused on building web, mobile, and enterprise applications with Google and open web technologies such as Android, Chrome, Chrome OS, Google APIs, Google Web Toolkit, App Engine, and more.”

Niepodważalnym hitem zeszłorocznego Google IO były okulary tej samej formy 😉 Tz. Google Glassys. Pamiętacie jak mówiłem, że za granicą się nimi jarają. Wspominałem o nich już w swoim JAM’owym wpisie. Wydaje mi się, że coś w tym jest. W końcu to nowe oblicze mobilnych technologi. Powoli zbliżamy się do integracji z ludzkim umysłem 😉

Rozumiecie już co jest w nich takiego zajebistego? Ja tak 😉
Mam nadzieję, że udało mi się zainteresować was technologiami Googla, czy samym Google IO.
Jeśli tak, więcej materiałów możecie znaleźć na YouTube.

A i link do Google IO 2013. Już  15-17 Maja 😉

IMG_6010 IMG_6013 IMG_6018 IMG_6057 IMG_6028 IMG_6067 IMG_6074 IMG_6083 IMG_6085 IMG_6091 IMG_6096 IMG_6103 IMG_6110 IMG_6126 IMG_6124

 

Dublin WordPress

Dziś wspomnę o dość unikatowych spotkaniach. Wyobrażacie sobie spotkania poświęcone IT na, którym prawie nie ma deweloperów?? Właśnie czymś takim jest Dublin WordPress Meetup. Przyjemna impreza przy piwie. Możecie poznać tam blogerów, aktorów, studentów, lekarzy…. No właśnie ale co oni robią na spotkaniach IT? Jak wspomniałem jest to dość nietypowa impreza. W przeciwieństwie do wielu Polaków ludzie  w Dublinie mają czas na rozwój osobisty. W ramach swoich zainteresowań czytają książki, studiują google maps, Szekspira czy poznają arkana IT.  Cytując jednego aktora, który prosił żeby nie robić mu zdjęć:

„Just completed my Acting website Pheeeeewwww! Using WordPress and Woo Themes. If you have a spare minute maybe you could pop by and take a look, comment and give me some constructive feedback. Here is the link. http://www.vincentbrowning.com – I look forward to your comments.”
– Niestety chwilowo leży ale działała i nie była taka straszna 😉 Tak, użycie wordpresa jest proste Pheeeeewwww 😉

Ale dlaczego wspominam o tym na blogu? Może warto by czasami poznać coś ponad swoją wąską dziedzinę? Może my też powinniśmy zainteresować się czymś więcej, niż naszą małą specjalizacją? Może powinniśmy dzielić się kompetencjami? Może w wolnym czasie powinniśmy poszukać jakiejś twórczej rozrywki, budzić w sobie nowe pasje… Mam nadzieję, ze wiecie do czego zmierzam.

600_154147692 600_154147902 600_154148352

Pozdrowienia dla ludzi, którzy mnie zainspirowali 😉
(i nie znają polskiego)

Dublin Google

Tym razem znowu wracam do opowieści z wakacji. Wspomnę o Google i mojej przygodzie z firmą :) Jak można wywnioskować po uśmiechniętej buźce, pozytywnych wrażeniach 😉

No ale od początku. Dość długi czas przemierzałem Dublin nie wiedząc, że znajduje się tam centrum Googla. Dopiero podczas „Psychology and Game Audio” w Windmill Lane Recording Studios, poznałem Vicky Twomey-Lee. Jest organizatorką Dublińskiej grupy Pythona. Zadała mi trochę pytań i opowiedziała co mają ciekawego. Okazało się, że mieli Googl’a. Mało tego znajdował się przy Grand Canal Dock. Z Brey miałem tam bezpośrednie połączenie dartem.

(Dla tych, którym Dart kojarzy się tylko z językiem programowania wyjaśnię, że dart to również  pociąg zatrzymujący się min. pod samym budynkiem Googla. Was też dziwi ten zbieg okoliczności??)

Ale wracając do samego Googla. Poszperałem trochę i zdecydowałem się tam wybrać. Pierwszym eventem na jakim byłem w Centrum Google był Geeks and Games II  Mówiąc prosto graliśmy w gry 😉 A konkretnie planszówki (tak to te be joystick’ów). Najbardziej podobała mi się dyskusja nad niejasnymi zasadami „ucieczki z wyspy”. Wydaje mi się nawet, że interpretowaliśmy je tak, żeby przeżyć/wygrać 😀 No trudno co jeszcze można było zrobić 😉 Z innych gier podobały mi się walki potworów. Szkoda tylko, że nie pamiętam dokładnie jak się nazywały :/ 

DSC07337

Teraz bardziej informatycznie. Drugim eventem na jakim byłem było spotkanie Dublin GDG. Muszę przyznać, że najbardziej zdziwił mnie dobór prelegentów. Byli nimi:
* Mark Brown, Community Manager w Microsoft, z prezentacją ‚Hell has Frozen Over (aka New Developments in Azure)’
* Ryan Patterson, Software Engineer w Facebook, z prezentacją ‚Secure Coding Practices at facebook
Mówiąc inaczej: nie było nikogo z Googla. Za to mieliśmy ludzi z FB & MS. Jak pokazali da się podejść do sprawy normalnie i skupić na rozwoju i wymianie informacji a nie podziałach i sztucznych problemach :)

 Hell has Frozen Over (aka New Developments in Azure)

Zdecydowanie najbardziej szokująca prezentacja, jaka do tej pory przychodzi mi do głowy. Wychodzi przed was pracownik MS, twierdzi że nie zna C# i będzie mówił o Open Source. Dziwne, dziwne, naprawdę dziwne… Za to świadczy o normalnym podejściu osób zajmujących się Windows Azure.
Tak więc jeśli nie o C# o czym mówił?? O PHP, MySQL’u i Linuksie. Pewnie to ostatnie jest dla was największym zaskoczeniem 😉 Dla mnie, też było. Pokazał jak szybko i łatwo można za pomocą paru kliknięć postawić serwer w chmurze….
Musze przyznać, że naprawdę dostosował treść do publiki i prezentacja była zupełnie inna niż się na początku spodziewałem.

Secure Coding Practices at facebook

Bardzo przypominała mi prezentację o podobnej tematyce, którą miałem przyjemność zobaczyć podczas jednego z PRUG‚ów w Poznaniu. Też była poruszona tematyka SQL, Script, Shell… Injections. Ogólne błędy występujące na stronach www. No i opisał kilka błędów z samego facebooka. Np wiedzieliście że portal traktował wiki w szczególny sposób?? Wszystkie jej subdomeny również. Jak się później okazało przez subdomenę można było naruszyć ich zabezpieczenia. Niestety nie pamiętam jak to dokładnie wyglądało ;P
A i jeszcze jedno. Zachęcali nas do szukania bugów 😉 Ponoć w zależności od buga płacą średnio 500$ Osoby zainteresowane mogą zgłaszać bugi na whitelist’e i dorobić do kieszonkowego :)

DSC07313

Na koniec o The Google+ Local Retro Games Classic

Czyli znowu do gier… Tym rzem elektronicznych 😉 Cóż mogę powiedzieć. Pozwolę sobie przetłumaczyć rozmowę dwóch graczy:

*O jesteś naprawdę dobry w tą grę.

-Nie, to on jest naprawdę słaby

Nie zgadniecie nie jestem zbyt dobrym graczem ;D  i Tą zabawną anegdotką chciałbym zakończyć. Ale muszę przyznać, było naprawdę zajebiści.

2012-09-06 21.31.01 2012-09-06 22.38.19 photo1 20120906_214539 photo3 photo4 photo5

Poczułem old school… 😉

Dublin Design Jam

Tym razem coś innego czyli impreza z pamiętnika. Zainspirowany dyskusjami na temat Serwis Jam w Berlinie stwierdziłem, że opiszę analogiczną imprezę  w Dublinie. W końcu nie każdy chce płacić 80 euro za wstęp, jak to jet w Niemczech 😉 W Dublinie wstęp kosztował jedynie 5 euro (z podatkiem). A jako, że byłem studentem to jeszcze miałem wstęp za darmo :)

Może najpierw wstęp. Czyli co sami organizatorzy piszą o swoim Evencie:

„What is Design Jam? Design Jams are day long design challenges where designers and design minded folk from all sorts of disciplines get together to tackle a set experience design problem. Design Jams are run on a not for profit basis by volunteers and champion sharing, open-source thinking and discussion.
Design Jam Dublin is the second Design Jam to take place in Ireland, following the successful roll-out of Design Jam Limerick in April of this year, and is an amazing opportunity for the Dublin UX community to get together in a relaxed environment and share techniques, experiences and expertise.
For more information of Design Jams worldwide, check out http://www.designjams.org” – źródło 

A teraz moje uwagi

W Dublinie impreza była krótka, trwała tylko jeden dzień. Wydaje mi się, że jej podstawowe cele były nieco inne. Podczas gdy na Poznań Service Jam skupialiśmy się na pomysłach, na ich rozwoju i dopracowaniu samych idei… Kładliśmy duży nacisk na dobrą zabawę :) W Dublinie było mniej czasu cała akcja była mniej intensywna i przebiegała sprawniej. Każda drużyna była odseparowano z uwagi na budowę budynku.  Pracowaliśmy w swoich małych gronach i szybko rzucaliśmy pomysłami. Każdy zajmował się jakąś częścią na której się znał. Przepływ kompetencji w zespole był mniejszy. Skupiliśmy się za to na rozwoju prototypu i dostosowaniu go do modnych technologii. Tak w Dublinie strasznie podniecają się google glasses. Choć jak mailibyśmy parę wieżowców Google w centrum i wiedzielibyśmy, że będzie nas na nie stać, też pewnie byśmy się podniecali 😉

O naszym projekcie

Nasz team składał się z kilku rdzennych mieszkańców i jeszcze jednego Polaka (na stałe mieszkającego w Dublinie). Mógłbym ich trochę przedstawić ale pokażę co sami o sobie napisali 😉
DSC07395
Muszę przyznać, duża łatwiej było do niego czasem zagadać po Polsku niż starać się po Angielsku. Ale do sedna. Tematem przewodnim była turystyka (jeśli dobrze pamiętam). A i znalazłem dokładny tema. W zasadzie treść polecenia 😉
DSC07394
Sami projektowaliśmy aplikację, która miała pomóc turystom zwiedzać miasto. Jak nic tam pasowałem 😉
Naszym pomysłem było zrobienie aplikacji na google glasses (wtedy jeszcze absolutną nowość). Aplikacja miała zawierać informacje o mieście, wyświetlać ciekawe obiekty na mapie. Po przedyskutowaniu paru dość ciekawych pomysłów, przeszliśmy do projektowania. Stworzyliśmy mini prototyp interfejsu w photoshopie (akurat drugi polak był grafikiem). Pamiętam że dużą uwagę zwróciliśmy na kolory. Staraliśmy się podzielić logicznie informacje warstwami tak, żeby każda była prezentowana przez inny kolor. Jeden z członków teamu zastanawiał się jeszcze czy da się coś zrobić z zapachami ale nic z tego nie wyszło 😉

Nasz projekt

Chyba nie został nigdzie udostępniony. Na szczęście mam parę fotek które pokazują o co kaman.

Co jeszcze zwróciło moją uwagę

Różnice kultur. Podczas pracy mieliśmy jedną długą przerwę na lunch. Jak w wojsku wszyscy wtedy wyszli na miasto coś zjeść (my zamówiliśmy jakieś hiszpańskie „burito”). Następnie wszyscy poszli w spokoju zjeść do parku na trawie. Muszę przyznać że w Polsce nigdy nic takiego nie widziałem. Z całą pewnością jest to bardzo fajny zwyczaj, którego kiedyś musimy spróbować 😉

A i nie rozumieją mojego poczucia humoru. Widzicie ten obraz biegnącego kolesia na ścianę w stylu Service Jam?? – Myśleli że chodzi mi o coś poważnego :/ Z drugiej strony zastanawianie się o co mogło mi tam chodzić było dość zabawne 😀

DSC07435

Na zakończenie

Wydaje mi się że różnice między jamem w Poznaniu a Dublinie są takie same jak między Service a Design Thinking. Jeśli ktokolwiek potrafi je dokładnie zdefiniować…

Freescale – Kurs programowania mikrokontrolerów

Parę dni temu brałem udział w seminariach organizowanych przez Michała Walaszek z Freescale i Mirosława Dybizbanskiego z Future Electronics. Były to moje drugie warsztaty z tej serii. Tym razem chłopaki naprawdę się przyłożyli. Podczas szkolenia zobaczyć można było spis nowych linii mikrokontrolerów/mikrprocesorów i przejść przez krótki kurs środowiska. Poznać jego podstawowe zalety/wady 😉

A teraz może parę słów o CodeWarrior, środowisku w którym pracowaliśmy. Co w nim jest takiego fajnego?? Jak powiedział Przemysław Gąsior (z koła sensor) „środowisko to jest maksymalnie uproszczone”. Znacie Visual C++ i inne podobne środowiska? Jeśli lubicie z nimi pracować z pewnością się wam spodoba. Pomaga generować kod w analogiczny sposób :) Muszę przyznać że pierwszy raz korzystałem z czegoś takiego dla mikrokontrolerów :)

A co my zrobiliśmy?? Pamiętacie jeszcze nasz projekt COLORid 😉 Praktycznie na wstępie mieliśmy wersję zmieniającą kolory w zależności od położenia 😉

Z wprowadzenia zrobionego przez Michała Walaszek utkwił mi w pamięci dość zabawny filmik. Zanim zakończę chciałbym go jeszcze pokazać 😉 Nikt nie mówił, że nie można przedstawić tego w zabawny sposób 😉 


http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=cbEx-vY9GSk

Dlaczego warto było wziąć udział?? Poza wiedzą i poznaniem paru ciekawych osób, każdy uczestnik dostał FRDM-KL25Z za darmo :) Jakie są moje wnioski?? FRDM-KL25Z, da się zaprogramować! Powiem więcej może to być nawet całkiem szybkie i przyjemne. Ja będę musiał się jeszcze pobawić moim w domu :)

A zapomniałem dodać kurs był w języku angielskim 😉  Muszę przyznać że jest to dość ciekawa odmiana. Podczas kursu zdarzyło mi się parę razy zgubić. Na szczęście dzięki materiałom przygotowanym przez organizatorów i pomocy mojego współtowarzysza  szybko się znalazłem 😉 Pozdrawiam :)

Tak więc polecam wam wybrać się następnym razem i też spróbować :) Niestety obawiam się, że w Poznaniu szkolenie odbędzie się dopiero w przyszłym roku. Zawsze możecie zdążyć jeszcze do innego miasta 😉

DSC00377

Zdjęcia

DSC00376

Materiały
CodeWarrior Downloads