Carrots Mini Game Jam

Tym razem mały opis z Carrots Mini Game Jam. Tworzyliśmy mini gry. Zaczęło się od projektowania i przygotowania konceptu. Później tworzenia grafiki w stylu Retro Game. Ja narysowałem coś takiego:

character
Tak dobrze wam się wydaje. W środku nie powinno być przezroczystości ;D

Z badań opinii publicznej wynika, że wygląda jak król. Koncept był taki, że to miały być włosy… „Jestę retro grafikę” !!!

Co dalej. W końcu nie tylko strasznego „króla” zrobiłem na warsztatach 😀

Zabraliśmy się za Construct2. Fajne narzędzie pozwalające szybko wyklikać proste platformówki. Wspiera html5 i natywne aplikacje opakowane w phonegap. Dobra to nie będę przedłużał i trzymał was w niepewności. Tak wyglądała moja gra:

{link}

Fajnie chodzi nie. Tak jakby utykał 😀

Tak więc jeśli chcecie robić gry tak „straszne” jak moja zapraszam na kolejne spotkania. Zgodnie z tym co ustaliliśmy warsztaty będą odbywać się we wtorki o 18. Wstęp wolny. Zapraszam na chwilę fanu i zrobienia czegoś równie zabawnego 😉 Znajomość c++, javy, opengl, … Nie jest wymagana!!! – i z własnego doświadczenia powiem, że nawet się nie przydaje 😉

Polcon

Polcon, cytując organizatorów „ogólnopolskim zlotem miłośników szeroko pojętej fantastyki, hobby związanego z rozwojem wyobraźni, kreatywności oraz poszerzaniem wiedzy i horyzontów”.

Jest to  impreza na którą idziesz, żeby się rozerwać. Możesz grać w gry, LARPować, zbierać gadżety, poznawać nowych ludzi… Impreza, która sprawia, że dużo się dzieje w krótkim czasie i w jednym miejscu. Gromadzi tysiące zdrowo zakręconych ludzi.

Można by zapytać kto tam się pojawia? Na stoisku chip-u widziałem wielu świetnych grafików. Prace, które robili w ramach konkursu były po prostu niesamowite. Trafiłem również bardzo ciekawe stoisko z Apocalypse World. Nowej gry RPG w polskiej wersji językowej. Jak twierdzą dystrybutorzy znacznie elastyczniejszej, szybszej do nauki i rozgrywki. Towarzyszyła mu całkiem niezła harfiarka.

Warte uwagi było też stoisko z drobinami czasu. Zajebiste hipsterskie zegarki. Nakręcane/elektryczne/hybrydowe. Min dla fanów FMA 😉

Do tego godne uwagi są cosplaye. Ludzie przebierają się za postacie z gier, filmów, kreskówek, anime… Czasem nawet przebierają się za postaci historyczne lub własne:

Część śmieszna, część poważna ale wszystkie zajebiste :)

Blok z grami. Można wziąć i pograć w praktycznie dowolną grę… No dobra w wiele gier. Ale i tak każdy znajdzie coś dla siebie.

DSC00702

Do tego panele edukacyjne. O strojach japońskich. Grach i warsztaty/prezentacja z Red kit przez Red Studio.

Ale też wiele więcej:

DSC00691 DSC00696 DSC00697 DSC00708 DSC00709 DSC00710 DSC00711 DSC00721

 

Plusy i minusy Polconu

Do plusów na pewno zalicza się niesamowicie miłą obsługa. Co nie zawsze idzie w parze również niezwykle pomocna. Nie licząc noclegów budynki są blisko. Do minusów: niestety nie jest całodobowy – mamy przerwę na sen.

 

Tak więc to tyle. Tylko taki mały wstęp i krótki wpis 😉

Berlin Startup Safary

Startup Safary to impreza otwierająca drogę do wielu firm. Otwiera wiele drzwi, wpuszczają ludzi do środka i pozwalają zobaczyć kulisy działania firm… No w teorii 😉 Na pewno pozwala wejść, pogadać z pracownikami i przeprowadzić małe overview. Przepisu na swój sos nikt nie zdradza 😉 W tym poście opiszę wydanie z firmami z Berlin’a. Warto jednak wspomnieć, że jakiś czas temu w Poznaniu była organizowana impreza z tej serii. Podczas niej obcokrajowcy mogli podziwiać polskie firmy. Do Berlina wyjazd organizowali ludzie z m26lab i SpeedUp. Tzn. zbiorowy transport i ogarniecie paru podstawowych spraw. Na miejscu każdy musiał radzić sobie sam. Tz ogarnąć Hotel, plan podróży, bilet na startup safary, komunikację miejską – jeśli ktoś korzystał. My zwiedzaliśmy dość skromnie. My, tz ja i mój kolega. Poruszaliśmy się przy pomocy własnych nóg. W dużej mierze jedliśmy jedzenie z Polski. Nawet udało nam się w nocy zaoszczędzić na hostelu 😀 Choć to już nie z naszej oszczędności. Po prostu nie ogarnęliśmy wszystkiego przed wyjazdem licząc, że hostel/hotel/noclegownię znajdzie się na miejscu bez problemu. Niestety nasz wyjazd zbiegł się z inną imprezą masową i plan nie wypalił 😀 Za to ile wspomnień 😉 Trochę w parku, trochę w macdonaldzie… wszędzie. Ale opisuję tu jakieś pierdoły a zapominam o najważniejszym. Czyli co my tak naprawdę zwiedziliśmy. Mój plan obejmował zobaczenie Google, HitFox, Microsoft Ventures, netguru, 99design. Po kolei. Google w porównaniu do tego co miałem przyjemność oglądać w Dublinie wypadł trochę słabiej. Niby nie było źle ale spodziewałem się osób technicznych, które będę mógł męczyć swoimi pytaniami. Wbrew moim oczekiwaniom spotkanie ograniczało się do liźnięcia seo/marketingu, google trends, google cloud (fajny link: https://cloud.google.com/resources/starterpack/ ) i zachęcenia do skorzystania z mentoringu. Gdybym mieszkał w Berlina na pewno bym się skusił ;)

HitFox (http://www.hitfoxgroup.com/english/about ), czyli jak piszą twórcy inkubator nastawiony na gry. Z prezentacji mogłem wywnioskować, że prowadzą ciągły nabór na wiele stanowisk. Gdy zapytałem o aplikację, prowadząca wymieniła listę znacznie pokaźniejszą od tej dostępną na stronie 😉 Można więc wnioskować, że rynek się dobrze rozwija. Rozwija i zmienia się 😉 Jeden z pracowników HitFox‚a przeprowadził krótką prezentację poruszającą min te zmiany.

Teraz nasz mały fail. Nowe miasto, nowy kraj… Zabłądziliśmy i nie trafiliśmy na spotkanie z MS Ventures (http://microsoftventures.com/Accelerators/Berlin.aspx ) i netguru. O ile netguru mam na co dzień, MS Venture mi szkoda. Ten brak nawigacji… DSC00739 Na spotkanie 99design (http://99designs.de/ ) udało nam się trafić. Z małym opóźnieniem ale zawsze. Muszę przyznać, że merytorycznie wypadli najlepiej. Do tego bardzo konkretne odpowiadali na pytania :) Tym miłym akcentem zakończyliśmy część edukacyjną.

Oczywiście nie oznacza to, że na tym zakończyła się impreza. Był grill. After party. I oczywiście „after after” party. Na to ostatnie nie mieliśmy już siły 😉 Tak więc jestem wykończony, bolą mnie nogi, mam odciski i sądzę, że było zajebiście :) DSC00731

I am a game dev: How to draw an owl?

We wtorek (26.02.2013) miałem przyjemność prowadzić prezentację na temat obsługi programu Blender. Tego dnia towarzyszyło mi 2 świetnych prelegentów: Robert Podgórski z  BlackMoon Design, z prezentacją pod tytułem „Tworzenie grafiki do gier 2D” i Maciej Czekala z Insys Play & prezentacją pod tytułem „I jak to wygląda w Coronie (mobilne gry)”.

Tworzenie grafiki do gier 2D – czyli streszczenie tego czego programista nie powinien robić tworząc grafikę do gier. No właśnie ale czego programista nie powinien robić??… Tworzyć grafiki 😉 Tak, macie rację to tak jakby grafik pisał płaski kod bez znajomości KISS & DRY. Taki odpowiednik  nieznajomości zasad kompozycji kolorów w grafice. Tak więc taki mój przykład: Jeśli nie wiesz, że kolory po przeciwnych stronach palety kolorów kontrastują ze sobą. Że kolory biały, niebieski,… są kolorami zimnymi a odcienie czarnego i czerwonego kolorami ciepłymi…. nie zabieraj się za grafikę 😉 Po prostu grafikowi będzie przykro ;D No chyba, że czymś Ci podpadł 😉   A jak bardzo chcesz to naucz się tego jak ja. Tak więc już wiesz o czym będziesz dzisiaj czytał :)

I jak to wygląda w Coronie (mobilne gry)  bardzo przyjemny opis, dlaczego warto pisać w Coronie? Jeśli wierzyć słowom Macieja (ja mu wierzę), jest dużo bardziej optymalny niż konkurencyjny produkt Adobe. Daje duże możliwość optymalizacji grafik, dynamiczne podmienienie kolorów, system do składania grafik.

I na koniec wspomnę jeszcze o własnej prezentacji „Co i jak w programie Blender 3D”. W zasadzie wielkiej filozofii nie ma wstawiasz sferę, kilka plainów, trochę materiałów, tekstur i magi. Proszę mamy piękną sowę 😉 Nooo… dobra ale o co Kaman?? Wszystko to znajdziesz w mojej prezentacji 😉

Zdjęcia

Materiały
Prezentacja: http://goo.gl/2Ow19
Przykład: https://dl.dropbox.com/u/20501710/Slides/Blender3D/OwnOwl.rar

Linki
Strona eventu
Corona