CHI poznań

Spotkanie grupy CHI Poznań. Grupa skupia się  na User Experience, integracja z użytkownikami, projektowanie i zwiększaniu użyteczności stron i przedmiotów. Krótko mówiąc są to spotkania dla osób zainteresowanych lub zajmujących się tworzeniem. Badających potrzeby i  i jak udoskonalić rzeczy, które już mamy.
Według tego co jest na stronie „CHI to lokalna grupa ekspertów” – stronie polskiego oddziału.

Poznańska grupę organizuje Bartosza Mozyrko. Osobiście kojarzę go z serią bardzo ciekawych zdjęć 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7… ;D Fajny motyw na poprawienie humoru i dowód, że nie jesteśmy aż tak drętwym narodem.

To właśnie pokazuje co musi wyróżniać UX Designerów. Osoby te muszą zapomnieć o pewnych schematach. Spojrzeć z perspektywy i wyjść pozo codzienny sposób myślenia.

 

5xD w 5 dni

Prezentacja przeprowadzona przez Alinę Magowską i Konrada Synoradzkiego. Czyli prezentacja o scrumie  i sposobach projektowania produktu. Uwaga jest bardzo kiepska jakość dźwięku więc musicie podkręcić głośniki. Do tego aktywna forma spotkania wzbudzało wiele emocji, więc nie możesz z tym przesadzić 😉

Uwaga!!!
Gdyby nagranie miało dobry UX, nie musiałbyś tego robić. – tak najprościej wyjaśnić czym jest 😉

 

Więcej na CHI Poznań .

Dublin Design Jam

Tym razem coś innego czyli impreza z pamiętnika. Zainspirowany dyskusjami na temat Serwis Jam w Berlinie stwierdziłem, że opiszę analogiczną imprezę  w Dublinie. W końcu nie każdy chce płacić 80 euro za wstęp, jak to jet w Niemczech 😉 W Dublinie wstęp kosztował jedynie 5 euro (z podatkiem). A jako, że byłem studentem to jeszcze miałem wstęp za darmo :)

Może najpierw wstęp. Czyli co sami organizatorzy piszą o swoim Evencie:

„What is Design Jam? Design Jams are day long design challenges where designers and design minded folk from all sorts of disciplines get together to tackle a set experience design problem. Design Jams are run on a not for profit basis by volunteers and champion sharing, open-source thinking and discussion.
Design Jam Dublin is the second Design Jam to take place in Ireland, following the successful roll-out of Design Jam Limerick in April of this year, and is an amazing opportunity for the Dublin UX community to get together in a relaxed environment and share techniques, experiences and expertise.
For more information of Design Jams worldwide, check out http://www.designjams.org” – źródło 

A teraz moje uwagi

W Dublinie impreza była krótka, trwała tylko jeden dzień. Wydaje mi się, że jej podstawowe cele były nieco inne. Podczas gdy na Poznań Service Jam skupialiśmy się na pomysłach, na ich rozwoju i dopracowaniu samych idei… Kładliśmy duży nacisk na dobrą zabawę :) W Dublinie było mniej czasu cała akcja była mniej intensywna i przebiegała sprawniej. Każda drużyna była odseparowano z uwagi na budowę budynku.  Pracowaliśmy w swoich małych gronach i szybko rzucaliśmy pomysłami. Każdy zajmował się jakąś częścią na której się znał. Przepływ kompetencji w zespole był mniejszy. Skupiliśmy się za to na rozwoju prototypu i dostosowaniu go do modnych technologii. Tak w Dublinie strasznie podniecają się google glasses. Choć jak mailibyśmy parę wieżowców Google w centrum i wiedzielibyśmy, że będzie nas na nie stać, też pewnie byśmy się podniecali 😉

O naszym projekcie

Nasz team składał się z kilku rdzennych mieszkańców i jeszcze jednego Polaka (na stałe mieszkającego w Dublinie). Mógłbym ich trochę przedstawić ale pokażę co sami o sobie napisali 😉
DSC07395
Muszę przyznać, duża łatwiej było do niego czasem zagadać po Polsku niż starać się po Angielsku. Ale do sedna. Tematem przewodnim była turystyka (jeśli dobrze pamiętam). A i znalazłem dokładny tema. W zasadzie treść polecenia 😉
DSC07394
Sami projektowaliśmy aplikację, która miała pomóc turystom zwiedzać miasto. Jak nic tam pasowałem 😉
Naszym pomysłem było zrobienie aplikacji na google glasses (wtedy jeszcze absolutną nowość). Aplikacja miała zawierać informacje o mieście, wyświetlać ciekawe obiekty na mapie. Po przedyskutowaniu paru dość ciekawych pomysłów, przeszliśmy do projektowania. Stworzyliśmy mini prototyp interfejsu w photoshopie (akurat drugi polak był grafikiem). Pamiętam że dużą uwagę zwróciliśmy na kolory. Staraliśmy się podzielić logicznie informacje warstwami tak, żeby każda była prezentowana przez inny kolor. Jeden z członków teamu zastanawiał się jeszcze czy da się coś zrobić z zapachami ale nic z tego nie wyszło 😉

Nasz projekt

Chyba nie został nigdzie udostępniony. Na szczęście mam parę fotek które pokazują o co kaman.

Co jeszcze zwróciło moją uwagę

Różnice kultur. Podczas pracy mieliśmy jedną długą przerwę na lunch. Jak w wojsku wszyscy wtedy wyszli na miasto coś zjeść (my zamówiliśmy jakieś hiszpańskie „burito”). Następnie wszyscy poszli w spokoju zjeść do parku na trawie. Muszę przyznać że w Polsce nigdy nic takiego nie widziałem. Z całą pewnością jest to bardzo fajny zwyczaj, którego kiedyś musimy spróbować 😉

A i nie rozumieją mojego poczucia humoru. Widzicie ten obraz biegnącego kolesia na ścianę w stylu Service Jam?? – Myśleli że chodzi mi o coś poważnego :/ Z drugiej strony zastanawianie się o co mogło mi tam chodzić było dość zabawne 😀

DSC07435

Na zakończenie

Wydaje mi się że różnice między jamem w Poznaniu a Dublinie są takie same jak między Service a Design Thinking. Jeśli ktokolwiek potrafi je dokładnie zdefiniować…

Poznań Service JAM

Tym razem miałem przyjemność pomagać przy Poznań Service JAM. Jest to duża impreza, będąca jedną z imprez towarzyszących Global Service Jam. No ale o co chodzi z tym globalnym dżemem?? W internecie możemy przeczytać:

„Global Service Jam Polska, to krajowa edycja światowego projektu Global Service Jam (GSJ). Są to trzydniowe warsztaty prowadzone według określonej formuły (problem > pomysł > prezentacja > próba > prototyp) równocześnie na całym świecie…
Uczestnicy GSJ zbierają się i pracują razem z dwóch powodów. Pierwszym jest opracowanie innowacyjnej usługi lub jej prototypu, a drugim – równie ważnym – poznanie metod i technik projektowania zespołowego usług oraz sprawdzenie ich (i siebie) w działaniu. Wartością dodaną jest możliwość pracy w multidyscyplinarnych zespołach i nawiązania nowych znajomości.
Global Service Jam nawiązuje do pojęcia muzycznego jam session. Od jam session różni się tym, że uczestnicy, zamiast utworów muzycznych,tworzą usługi. Wspólne są jednak odgórnie ustalone zasady i ramy czasowo-projektowe. Service Jam jest procesem kreacyjnym, wyzwalającym pozytywną energię, integrującym zespoły metodologią współtworzenia (co-creation), z wykorzystaniem narzędzi Service Design jak np.: Ideacja, Customer Journey Map, Personas, Blueprinting, Moments of Truth, technik badawczych jak Benchmarking, Mysteryshopping lub Shadowing oraz elementów dramy tj. Storytelling, Bodystorming, a także ich prezentacji w postaci szkiców, komiksu, animacji lub klipów filmowych…” – źródło

Czyli już wiemy czym jest GSJ(Global Service Jam)/PSJ(Poznań Service Jam). Ale Marcin Chłodnicki zadbał o to żebyśmy mieli pewność 😉

I nasza najwyższa wieża z sesji Brainstorming’owej 😉

W zasadzie trudno opisać proces tworzenie. Powiem tylko że choć nie zdajesz sobie z tego sprawy twoja głowa jest pełna pomysłów 😉 Naprawdę :) Jak możesz spróbować się odblokować? Spotkaj się najlepiej ze znajomym, wymyśl hasło (na jamie w tym roku to „grow”). I dzielcie się każdym głupim mądrym pomysłem który przyjdzie Ci do głowy. Rosną firmy, człowiek, umiejętności, doświadczenie… Zróbmy platformę, rosnący telefon, inkubator do kwiatów…. Mówię Ci utoniecie we własnych pomysłach 😉

Nie da się szubko opisać całego procesu co-creation. Omówię jedynie naszą pracę. Zainspirowani tematem przewodnim luźno rzucaliśmy pomysły „na warsztat”. Wyszukiwaliśmy potrzeb i konsumentów związanych z tematem przewodnim. Po zrobieniu burzy mózgów,  wybraliśmy najlepsze pomysły. Choć najlepsze to złe określenie, każdy pomysł jest dobry. My  wybraliśmy tylko te które nam się najbardziej podobały 😉
Co dalej?? W końcu mamy pomysł i co z nim zrobić… rozmawiać, rozmawiać rozmawiać?? Nie. Dyskutowaliśmy współpracowaliśmy i współtworzyliśmy jeden, model, prototyp naszej usługi :)
Wszystko co zrobiliśmy jest dostępne na stronie Global Service JAM. Np nasz projekt:

Powiem więcej: jeżeli podoba Ci się nasz pomysł, możesz go użyć 😉 Wszystkie prace powstałe na Global Service JAM są udostępnione na licencji Creative Commons :)

Poznańskie projekty:

Na koniec troch zdjęć i kilka filmów 😉

Jak robimy te fajne filmy:

JAM – baba jaga 

Na koniec

(taki przekaz podprogowy 😉 )